EOS, czyli evolution of smooth


BALSAMY
Tym, co zachwyca już na samym początku, są opakowania. Mają ciekawy kształt, który sprawia, że bardzo łatwo można je otworzyć. Co mogę powiedzieć o samych balsamach? Jak zapewnia producent są w 95% organiczne i 100% naturalne. Dają mocne i długotrwałe nawilżenie oraz efekt zdrowych ust.Mają idealne zapachy, od lekkich i bardzo klasycznych po słodkie i intensywne. Są bardzo wydajne, ponieważ starczają na kilka miesięcy, wiec myślę, że warto zainwestować.


Sweet Mint
Słodka Mięta


Pomegranate Rasberry
Malina z granatem



Vanillia Mint
Wanilia z miętą



Coconut Milk
Mleko kokosowe



Honeysuckle Honeydew
Melon Miodowy



Lemon Drop
Cytryna


KREMY DO RĄK
Tutaj przede wszystkim zachwycił mnie zapach. Jest bardzo przyjemny i długo się utrzymuje. Tak samo jak balsamy, mają ciekawe opakowania i bardzo wygodne w użyciu. Bardzo szybko się wchłaniają i zapewniają długotrwałe nawilżenie. Zimą mam lekko przesuszone dłonie i te kremy zawsze mi pomagają. 


Cucumber  
Ogórek


Fresh Flowers
Wiosenne Kwiaty



Z racji, że wciąż przybywają nowe zgłoszenia, postanowiłyśmy przedłużyć ROZDANIE. Zachęcam do wzięcia udziału!


Kliknij, aby zaobserwować bloga!

PODPIS

49 komentarzy:

  1. Chyba muszę w końcu skusić się na jakiś produkt EOS:) pięknie się prezentują :)
    Pozdrawiam
    labonnyblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Pomadki mają śliczne zapachy :)
    Kurczę, czekałam na wyniki :/ Szkoda, kiedy można spodziewać się ich ogłoszenia?
    Mój blog ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam te balsamy, świetnie wyglądają, pachną i nawilżają:)

    Pozdrawiam! ♥
    moja Personalna Galaktyka Absurdu

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam jeszzce EOS ,ale muszę sobie je w końcu kupić lub dopisze mi w końcu szczęście i wygram jedno jajeczko u Ciebie , u Was rozdaniu !
    :*

    http://lucy-lusia2.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. ciekawe

    http://eskucinska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. EOS jest świetną firmą ♥

    http://londonkidx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ehh, tak mnie kuszą te balsamy, muszę kiedyś je dorwać :)
    Cudny blog, obserwuję!


    WEŹ UDZIAŁ W KREOWANIU NASZEJ RZECZYWISTOŚCI
    Blog się podoba? - Zaobserwuj!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze nie miałam okazji testować oryginalnych EOSów, a coraz bardziej mnie kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę sobie w końcu kupić jakąś pomadkę z EOSa ;) który zapach najbardziej polecasz?

    OdpowiedzUsuń
  10. ja bym wzieła to mleko kokosowe hehe
    http://happinessismytarget.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Ojnie miałam ale ciekawie wygląda :) Pachnieć też musi ładnie

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne są te eos'y! Bardzo jestem ciekawa tych balsamów do ust, dlatego mam zamiar je sobie zakupić ;)
    Pozdrawiam ♥
    http://rikaa-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczne rzeczy i ładne zdjęcia. Wielokrotnie zastanawiałam się nad Eosami jednak mam mój balsam z Rat&Rub i nie ma co go zmieniać :-3
    http://nekoworlds.blogspot.com/#_=_

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo lubię produkty EOS, zawsze pięknie pachną, a jajeczka dodatkowo smakują czym u mnie zdecydowanie punktują! jedyny minus to, to że szybko je zlizuje...ale to już wada we mnie..
    No nic, również tak jak ty stwierdzam, że warto w nie zainwestować ;)
    typicalgr.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Opakowania sa super wygodne ;)


    http://klaudiaandmylife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawe muszę spróbować jak będę miała możliwość. Powoli staram się "przerzucać" na naturalne kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja mam akurat wszystkie te co Ty i teraz zamówiłam różowy :) uwielbiam EOS'y, ale na równi według mie jest też bielenda z ich masełkami :)
    OBSERWUJĘ : zapraszam do siebie na nowy post: www.fflare.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Szczerze mowiac to gdyby nie celebryci nikt by nie słyszał o EOSach, tym bardziej ze szał zrobiły za granica.
    Jednak ja sadze ze szału nie ma. Inne pomadki ochronne tez potrafią starczać na dluzej. Ja mialam jedno z tych jajeczek EOS i osobiscie wole juz pomadki Nivei.

    alexamariani.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie miałam nic, ale przymierzam się do kupienia jajeczka :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Muszę kiedyś sobie kupić to jajeczko ale nie mam kiedy :)

    http://aufitss.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja w jajeczko zainwestowałam w grudniu, niestety, gdzies mi przepadło, ale było przecudowne! Swietnie pachnące, intensywnie nawilżające i... Pyszne w smaku. Az chce się zjeść :)
    Nataliatarka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. marzę o nich już bardzo długo i mam nadzieje, że w końcu jakiegoś dorwę :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wpadły mi w oko te w prążkowanych opakowaniach :)

    OdpowiedzUsuń
  24. W sumie jeszcze nie używałam żadnego jajeczka, chociaż jedno mam jeszcze nie otwarte w kosmetyczce :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie skusiłam się jeszcze nigdy, ale opakowania mają śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam jeden balsam z EOS, ale niestety jest bardzo przeciętny :( Poza uroczym opakowaniem i przyjemnym smakiem, działanie jest znikome :( Straszna szkoda... Może po prostu jestem zbyt wymagają ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam aż pięć balsamów z EOS do ust i rzeczywiście są godne polecenia i starczą na bardzo, bardzo, bardzo długo !
    http://momentcatcher00.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Własnie ostatnio zastanawiałam się nad ich kupnem :D Słyszałam wiele dobrych opinii :3
    justsayhei.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja od dawna się zastanawiam, ale cena średnio mnie zachęca :(
    http://side-of-life.blogspot.com/ - KLIK!

    OdpowiedzUsuń
  30. starsznie mnie ciekawią eoski ;)) na razie mam balmi, ale jak tlyko się skończy to na pewno sięgnę po eosa ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. wyglądają bardzo interesująco, fajne, idealne do małej torebki :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Kurczę! Ile ja o nich ostatnio dobrego słyszę. Fakt, nawet same opakowania robią wrażenie, urocze. Nie wiedziałam, że są tak wydajne. Muszę w końcu wypróbować. ;)
    Arleta

    OdpowiedzUsuń
  33. Mnie EOSki nie kuszą, bo już przejechałam się na Balmi ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie miałam jeszcze, ale chcę. Wkrótce któreś jajko moje będzie. :-)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ciekawa jestem maliny z granatem :)


    Zapraszam do obserwacji naszego bloga !:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Super opakowania :) jestem bardzo ciekawa tych kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Czuje się ostatnią osobą która nie ma jeszcze eos-a. Ale jakoś nigdzie nie moge na niego wpaść, a zamawiać przez internet tez mi się nie chce :D No z takim podejściem to będę musiała sporo poczekać ;(

    Sometimes my-klik!

    OdpowiedzUsuń
  38. Kosmetyki EOS nigdy mnie nie interesowały na tyle, żeby je zakupić.
    Ale skoro wszyscy je zachwalają, to może faktycznie warto spróbować :D
    Bardzo fajny post. Piękne zdjęcia, krótko, zwięźle i na temat.
    Pozdrawiam serdecznie ♥
    http://przez-pryzmat-marzen.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  39. Bardzo lubię Eos za działanie, design oraz wysoką jakość. Produkty warte uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Mam jedno, tropikalne jajeczko z EOS i bardzo je lubię. Ślicznie pachnie, dobrze nawilża. Zawsze noszę w torebce :)

    PS: Zostaję na dłużej, obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Bardzo mnie kuszą kosmetyki z EOS :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Zapachy muszą być przecudne :) Niedługo ten balsam będzie mój :D

    OdpowiedzUsuń
  43. Jeszcze nigdy nie miałam EOS i zawsze mówię sobie, że je kupię, ale potem zapominam ;-;

    OdpowiedzUsuń

Nie reklamuj się na moim blogu.
Wysil się trochę i napisz coś więcej niż 'Fajny blog'.
Jeśli spodobał ci się mój blog - zaobserwuj.