15 lut 2016

EOS, czyli evolution of smooth


BALSAMY
Tym, co zachwyca już na samym początku, są opakowania. Mają ciekawy kształt, który sprawia, że bardzo łatwo można je otworzyć. Co mogę powiedzieć o samych balsamach? Jak zapewnia producent są w 95% organiczne i 100% naturalne. Dają mocne i długotrwałe nawilżenie oraz efekt zdrowych ust.Mają idealne zapachy, od lekkich i bardzo klasycznych po słodkie i intensywne. Są bardzo wydajne, ponieważ starczają na kilka miesięcy, wiec myślę, że warto zainwestować.


Sweet Mint
Słodka Mięta


Pomegranate Rasberry
Malina z granatem



Vanillia Mint
Wanilia z miętą



Coconut Milk
Mleko kokosowe



Honeysuckle Honeydew
Melon Miodowy



Lemon Drop
Cytryna


KREMY DO RĄK
Tutaj przede wszystkim zachwycił mnie zapach. Jest bardzo przyjemny i długo się utrzymuje. Tak samo jak balsamy, mają ciekawe opakowania i bardzo wygodne w użyciu. Bardzo szybko się wchłaniają i zapewniają długotrwałe nawilżenie. Zimą mam lekko przesuszone dłonie i te kremy zawsze mi pomagają. 


Cucumber  
Ogórek


Fresh Flowers
Wiosenne Kwiaty



Z racji, że wciąż przybywają nowe zgłoszenia, postanowiłyśmy przedłużyć ROZDANIE. Zachęcam do wzięcia udziału!


Kliknij, aby zaobserwować bloga!

PODPIS

49 komentarzy:

  1. Chyba muszę w końcu skusić się na jakiś produkt EOS:) pięknie się prezentują :)
    Pozdrawiam
    labonnyblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Pomadki mają śliczne zapachy :)
    Kurczę, czekałam na wyniki :/ Szkoda, kiedy można spodziewać się ich ogłoszenia?
    Mój blog ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam te balsamy, świetnie wyglądają, pachną i nawilżają:)

    Pozdrawiam! ♥
    moja Personalna Galaktyka Absurdu

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam jeszzce EOS ,ale muszę sobie je w końcu kupić lub dopisze mi w końcu szczęście i wygram jedno jajeczko u Ciebie , u Was rozdaniu !
    :*

    http://lucy-lusia2.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. ciekawe

    http://eskucinska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. EOS jest świetną firmą ♥

    http://londonkidx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ehh, tak mnie kuszą te balsamy, muszę kiedyś je dorwać :)
    Cudny blog, obserwuję!


    WEŹ UDZIAŁ W KREOWANIU NASZEJ RZECZYWISTOŚCI
    Blog się podoba? - Zaobserwuj!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze nie miałam okazji testować oryginalnych EOSów, a coraz bardziej mnie kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę sobie w końcu kupić jakąś pomadkę z EOSa ;) który zapach najbardziej polecasz?

    OdpowiedzUsuń
  10. ja bym wzieła to mleko kokosowe hehe
    http://happinessismytarget.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Ojnie miałam ale ciekawie wygląda :) Pachnieć też musi ładnie

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne są te eos'y! Bardzo jestem ciekawa tych balsamów do ust, dlatego mam zamiar je sobie zakupić ;)
    Pozdrawiam ♥
    http://rikaa-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczne rzeczy i ładne zdjęcia. Wielokrotnie zastanawiałam się nad Eosami jednak mam mój balsam z Rat&Rub i nie ma co go zmieniać :-3
    http://nekoworlds.blogspot.com/#_=_

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo lubię produkty EOS, zawsze pięknie pachną, a jajeczka dodatkowo smakują czym u mnie zdecydowanie punktują! jedyny minus to, to że szybko je zlizuje...ale to już wada we mnie..
    No nic, również tak jak ty stwierdzam, że warto w nie zainwestować ;)
    typicalgr.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Opakowania sa super wygodne ;)


    http://klaudiaandmylife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawe muszę spróbować jak będę miała możliwość. Powoli staram się "przerzucać" na naturalne kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja mam akurat wszystkie te co Ty i teraz zamówiłam różowy :) uwielbiam EOS'y, ale na równi według mie jest też bielenda z ich masełkami :)
    OBSERWUJĘ : zapraszam do siebie na nowy post: www.fflare.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Szczerze mowiac to gdyby nie celebryci nikt by nie słyszał o EOSach, tym bardziej ze szał zrobiły za granica.
    Jednak ja sadze ze szału nie ma. Inne pomadki ochronne tez potrafią starczać na dluzej. Ja mialam jedno z tych jajeczek EOS i osobiscie wole juz pomadki Nivei.

    alexamariani.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie miałam nic, ale przymierzam się do kupienia jajeczka :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Muszę kiedyś sobie kupić to jajeczko ale nie mam kiedy :)

    http://aufitss.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja w jajeczko zainwestowałam w grudniu, niestety, gdzies mi przepadło, ale było przecudowne! Swietnie pachnące, intensywnie nawilżające i... Pyszne w smaku. Az chce się zjeść :)
    Nataliatarka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. marzę o nich już bardzo długo i mam nadzieje, że w końcu jakiegoś dorwę :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wpadły mi w oko te w prążkowanych opakowaniach :)

    OdpowiedzUsuń
  24. W sumie jeszcze nie używałam żadnego jajeczka, chociaż jedno mam jeszcze nie otwarte w kosmetyczce :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie skusiłam się jeszcze nigdy, ale opakowania mają śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam jeden balsam z EOS, ale niestety jest bardzo przeciętny :( Poza uroczym opakowaniem i przyjemnym smakiem, działanie jest znikome :( Straszna szkoda... Może po prostu jestem zbyt wymagają ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam aż pięć balsamów z EOS do ust i rzeczywiście są godne polecenia i starczą na bardzo, bardzo, bardzo długo !
    http://momentcatcher00.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Własnie ostatnio zastanawiałam się nad ich kupnem :D Słyszałam wiele dobrych opinii :3
    justsayhei.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja od dawna się zastanawiam, ale cena średnio mnie zachęca :(
    http://side-of-life.blogspot.com/ - KLIK!

    OdpowiedzUsuń
  30. starsznie mnie ciekawią eoski ;)) na razie mam balmi, ale jak tlyko się skończy to na pewno sięgnę po eosa ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. wyglądają bardzo interesująco, fajne, idealne do małej torebki :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Kurczę! Ile ja o nich ostatnio dobrego słyszę. Fakt, nawet same opakowania robią wrażenie, urocze. Nie wiedziałam, że są tak wydajne. Muszę w końcu wypróbować. ;)
    Arleta

    OdpowiedzUsuń
  33. Mnie EOSki nie kuszą, bo już przejechałam się na Balmi ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie miałam jeszcze, ale chcę. Wkrótce któreś jajko moje będzie. :-)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ciekawa jestem maliny z granatem :)


    Zapraszam do obserwacji naszego bloga !:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Super opakowania :) jestem bardzo ciekawa tych kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Czuje się ostatnią osobą która nie ma jeszcze eos-a. Ale jakoś nigdzie nie moge na niego wpaść, a zamawiać przez internet tez mi się nie chce :D No z takim podejściem to będę musiała sporo poczekać ;(

    Sometimes my-klik!

    OdpowiedzUsuń
  38. Kosmetyki EOS nigdy mnie nie interesowały na tyle, żeby je zakupić.
    Ale skoro wszyscy je zachwalają, to może faktycznie warto spróbować :D
    Bardzo fajny post. Piękne zdjęcia, krótko, zwięźle i na temat.
    Pozdrawiam serdecznie ♥
    http://przez-pryzmat-marzen.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  39. Bardzo lubię Eos za działanie, design oraz wysoką jakość. Produkty warte uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Mam jedno, tropikalne jajeczko z EOS i bardzo je lubię. Ślicznie pachnie, dobrze nawilża. Zawsze noszę w torebce :)

    PS: Zostaję na dłużej, obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Bardzo mnie kuszą kosmetyki z EOS :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Zapachy muszą być przecudne :) Niedługo ten balsam będzie mój :D

    OdpowiedzUsuń
  43. Jeszcze nigdy nie miałam EOS i zawsze mówię sobie, że je kupię, ale potem zapominam ;-;

    OdpowiedzUsuń

Nie reklamuj się na moim blogu.
Wysil się trochę i napisz coś więcej niż 'Fajny blog'.
Jeśli spodobał ci się mój blog - zaobserwuj.